Archiwum

Posts Tagged ‘pozycjonowanie naturalne’

Siła naturalnego pozycjonowania

2009-11-23 Komentarze wyłączone

Pozycjonowanie naturalne to pozycjonowanie zgodne z wytycznymi Google dotyczącymi tworzenia stron WWW. Celem takiego pozycjonowania jest osiągnięcie wysokiej pozycji w wyszukiwarce poprzez dostarczenie użytkownikom wartościowej treści.

Podstawowym kryterium odróżniającym pozycjonowanie naturalnej od innych sposobów pozycjonowania, nie popieranych przez Google, jest wartościowa treść. Na stronach poświęconych pozycjonowaniu znajduje się wiele bełkotu. Jednym z najbardziej bełkotliwych fraz jest ‚wartościowy content’. Już samo wyrażenie nie ma sensu w żadnym ludzkim języku, jest bowiem zlepkiem polskiego słowa z angielskim terminem ‚content’ oznaczającym po prostu treść, zawartość.

Wyznaję zasadę braku zaufania dla terminów bełkotliwych. Używanie słów pochodzenia obcego, mimo że istnieją polskie odpowiedniki z reguły oznacza, że autor wypowiedzi albo sam nie rozumie, co pisze, albo próbuje czytelnikowi zrobić wodę z mózgu. W przypadku fraz będących zlepkiem słów z różnych języków taka sytuacja jest występuje niemal zawsze.

Co więc taki ‚wartościowy content’ zdaniem używających tego podejścia oznacza? Ano nic więcej, jak tylko tekst, który roboty wyszukiwarek przeczytają z przyjemnością i zaindeksują znajdujące się tam linki. Długość ponad 1500 znaków, maksymalnie 1 link na 1000 znaków, natężenie słów kluczowych na poziomie 3% itp. To oznacza słowo ‚wartość’ w tym kontekście.
Czy takie treści coś wspólnego z wartością? Nie więcej niż demokracja ludowa z demokracją. Nazywanie takich treści wartościowymi jest poważnym nadużyciem.

Tekst wartościowy to taki tekst, który dla czytelnika niesie konkretną wartość. Czytelnik może się z takiego tekstu dowiedzieć czegoś nowego, zostać zachęcony do odwiedzenia ciekawej witryny WWW lub po prostu dobrze się w czasie lektury bawić. Kryterium to jest bardzo proste. Tekst wartościowy to tekst, jakiego nie wstydzisz się pokazać ludziom, którzy szukają pozycjonowanej przez Ciebie frazy. Muszą zachęcać do czytania i odwiedzenia witryny docelowej. Publikując takie treści nie musisz się obawiać, że zaplecze pojawi się w wynikach wyszukiwania wyżej niż pozycjonowana fraza.

Wartościowe zaplecze możemy podzielić na 2 części: teksty o wartości dodanej i teksty reklamowe.
Teksty o wartości dodanej to artykuły, które użytkownicy będą chętnie linkować i komentować.

    Przykłady:

  • – artykuły, z których użytkownik dowie się czegoś nowego, np opisy miejscowości i atrakcji turystycznych
  • – artykuły, które ludzie będą czytać dla przyjemności, np relacje z wypraw
  • – artykuły odsyłające do innych wartościowych artykułów, np zbiór linków do schronisk turystycznych, z krótkim opisem każdego schroniska

Teksty reklamowe to publikacje, których lektura ma zachęcić czytelnika do przejścia do innej witryny. Do tej kategorii wchodzą wszelkiego rodzaju wpisy na forach dyskusyjnych informujące o nowym portalu tematycznym, wpisy na blogu zachęcające do przeczytania ciekawego artykułu, opisy w katalogach przedstawiające zalety jakiejś strony. Teksty reklamowe zaliczają się do wartościowego zaplecza i są zgodne z wytycznymi Google’a, jeśli są pisane z myślą o czytelniku. Tekst musi być napisany tak, aby człowiek go czytający kliknął link.

Zwróć uwagę, że wartościowe zaplecze ma podwójną siłę reklamową. Po pierwsze, podnosi pozycję w wyszukiwarce docelowej witryny. Po drugie, swoją zawartością zachęca czytelnika do odwiedzenia tej witryny. Ten drugi efekt jest z biznesowego punktu widzenia znacznie ważniejszy niż sama pozycja w przeglądarce! Człowiek, który odwiedził daną witrynę klikając odnośnik ma większą szansę na niej pozostać niż ktoś, komu tylko wyświetliła się ona na liście wyników!

Wszelkiego rodzaju teksty tworzone z myślą jedynie o robotach skanujących strony stanowią wg wytycznych Google’a spam. Teksty takie w najlepszym przypadku to zwykłe wodolejstwo. Czasem są to losowe ciągi słów w ogóle nie nadające się do czytania. W najgorszym przypadku są to kradzione teksty z innych witryn, w których została zmieniona część słów, wyrazy i zdania zostały poprzestawiane itp. Jeśli trafisz przez przypadek na taką stronę w sieci, natychmiast ją poznasz. Takie strony nie nadają się do czytania przez człowieka. Zaśmiecają wyniki wyszukiwań i pozostawiają niesmak.

Na szczęście nie jesteśmy bezradni. Takie witryny można zgłosić do Google jako łamiące dobre obyczaje internetowe. W przypadku kradzieży treści można spróbować wytyczyć złodziejowi proces cywilny z tytułu naruszenia praw autorskich.

Reklamy