Strona główna > cybernetyka > Systemy złożone – wprowadzenie

Systemy złożone – wprowadzenie

2011-07-18

Ten artykuł stanowi krótkie wprowadzenie do teorii systemów złożonych. Systemami złożonymi nazywamy takie systemy autonomiczne, które są złożone z innych systemów złożonych. Związek elementów składowych może mieć charakter ścisły, gdy części składowe są nierozerwalnie połączone (np komórki wchodzące w skład organizmu życiowego), półautonomiczny – gdy elementy składowe mają pewną niezależność i mogą w pewnym stopniu funkcjonować niezależnie, ale są z systemem trwale związane funkcjonalnie (np mrówki, z których każda należy do dokładnie jednego mrowiska, a oderwana od niego nie jest w stanie długo przetrwać), oraz luźny, gdy elementy składowe mogą wchodzić w skład kilku systemów. Ten ostatni przypadek zachodzi w przypadku systemów społecznych, gdzie jeden człowiek funkcjonuje w ramach różnych systemów – religijnych, politycznych, kulturalnych, narodowych itp. Istnieje też możliwość przynależności do kilku systemów tego samego typu, np. dziecko wychowane w rodzinie mieszanej może mieć podwójną tożsamość narodową.

Związki w ramach systemów ścisłych są z cybernetycznego punktu widzenia najprostsze do analizy. Niezależnie od komplikacji organizmów żywych, przynależność do nich komórek składowych nie budzi wątpliwości. Komórka jest częścią składową organizmu i jego interesy są tożsame z jej interesami. Śmierć organizmu oznacza śmierć jego komórek. Komórki, które nie realizują celu swojego organizmu (np. komórki rakowe) są albo niszczone albo działają na szkodę organizmu, w skrajnych przypadkach prowadząc do jego śmierci (a tym samym do swojej własnej). Pewnym urozmaiceniem są organizmy symbiotyczne, np. bakterie jelitowe. Żyjąc we wnętrzu swojego gospodarza, realizują jednocześnie jego interesy i swoje własne, funkcjonując jak jeden organizm żywy. Po przeniesieniu do innego organizmu mogłyby w nim funkcjonować – ale czy nie tak samo jest w przypadku przeszczepu organów? Teoretyczna możliwość zmiany przynależności nie zmienia faktu, że w praktyce jest to związek o charakterze ścisłym.

W systemach półautonomicznych części składowe zachowują się pod wieloma względami jak systemy niezależne. Mrówki oddalają się od swojego mrowiska, w czasie swojej wędrówki mogą spotykać mrówki z innego mrowiska. Jeszcze silniejszą postać ten efekt przybiera w przypadku owadów społecznych – pszczół. Mimo to mrowisko i ul funkcjonują jak jeden organizm. Pszczoła nie może sobie po prostu wybrać nowego ula, nie obejmuje tego jej program. Co innego gdy powstanie nowy rój, ta sytuacja przypomina podział organizmu żywego przez pączkowanie.

Związki istot społecznych wyposażonych w wyższą inteligencję mają charakter bardziej lużny. Systemami luźnymi są np. watahy wilków. Każdy wilk może należeć tylko do jednej watahy, jednak może zostać z niej wypędzony albo ją dobrowolnie opuścić, przez pewien czas funkcjonować samodzielnie, a następnie przyłączyć się do innej. W pełni luźny charakter przyjmują jednak systemy społeczne u ludzi. Jeszcze u ludów pierwotnych człowiek jest członkiem tylko i wyłhttps://lechlukasz.wordpress.com/2011/07/11/wirusy-umyslu/ącznie swojego plemienia. Jednak wraz ze wzrostem liczebności ludzkich gromad następuje znaczna komplikacja relacji społecznych. Przynależnością pierwotną jest przynależność rodowa, która niegdyś była tożsama z przynależnością plemienną. Charakter dziedziczny w dużym stopniu ma przynależność narodowa, jednak gdy pojawiają się małżeństwa mieszane, kwestia tożsamości narodowej potomka przestaje być oczywista. Tożsamość tego typu jest też w pewnym stopniu kwestią wyboru – poddani chcąc awansować przyjmują tożsamość grupy panującej, z własnego wyboru – a czasem przymusowo (janczarzy). Religia, chociaż jest przede wszystkim wiarą ojców, rozpowszechnia się przecież przez proroków i misjonarzy, pozyskujących nowych wyznawców. Znana jest też zasada Bogu świeczkę, a diabłu ogarek (albo na odwrót), która jest niczym innym, jak podwójną, pośrednią przynależnością religijną, gdy stare obrzędy mieszają się z nowymi.

Oprócz horyzontalnej przynależności do różnych równolegle funkcjonujących systemów, występuje też przynależność wertykalna. Każdy organizm żywy należy do pewnego gatunku. Gatunki w ujęciu ewolucyjnym stanowią systemy autonomiczne, które walczą o przetrwanie w pewnym środowisku, adaptując się do niego oraz rywalizując o zasoby z innymi gatunkami. Wymienione już owady społeczne, będące częściami składowymi swoich rojów, przynależą też do swojego gatunku. Mrówki są częścią składową mrowisk, a mrowiska częścią składową konkretnego gatunku (genotypu). Mrowiska walczą o przestrzeń życiową zarówno z innymi organizmami jak i z sobą nawzajem, swoją walką o przetrwanie realizują zarazem walkę o przetrwanie swojego gatunku. Walka wewnątrzgatunkowa występuje w przypadku nadmiernego zagęszczenia, pełniąc przy okazji czynnik selekcjonujący najsilniejszych w ramach gatunku, zwiększając jego zdolności adaptacyjne.

W przypadku ludzi struktura systemów wygląda o wiele bardziej skomplikowanie. Każdy człowiek bez wątpienia przynależy do gatunku ludzkiego i realizuje jego walkę o wpływy z innymi organizmami. Pomimo apokaliptycznych wizji światowych epidemii itp. walka ta przynajmniej na chwilę obecną jest wygrana i żaden inny gatunek nie stanowi dla nas zagrożenia. Jednak w sposób oczywisty wyróżnić elementów składowych w ramach gatunku będących odpowiednikami uli u mrówek się nie da. Jeszcze niedawno dużą popularnością cieszyły się teorie rasistowskie, dzielące gatunek na rasy, rasy na narody, a narody na plemiona. Plemiona jednoczyły się w narody, aby walczyć przeciwko innym narodom. Narody zaś jednoczą się w ramach swojej rasy, by walczyć z ekspansją innych ras (rasa biała podbijająca świat itp.). Teoria ta jednak wyjaśnia tylko niektóre zjawiska, przy czym również w ograniczonym stopniu. Kolonizacja świata przez Europejczyków nie była, przynajmniej w świadomości typowego kolonizatora, żadną misją dziejową rasy białej, tylko działalnością o charakterze ekonomicznym, wypraną w znacznym stopniu z elementów etycznych, które mogłyby utrudnić bogacenie się za wszelką cenę. Również narodowe odrodzenie Niemców, którym tak szczycił się Hitler, a które miało się przejawiać w nienawiści do ras niższych (Żydów w szczególności) ma dość wątpliwą motywację narodowo-rasową. Niemcy zostali doprowadzeni przez wyniszczającą ekonomiczną politykę zwycięskiej Francji, a następnie światowy kryzys ekonomiczny do nędzy. Żydzi zaś statystycznie byli grupą całkiem dobrze prosperującą. Ideologia ogłaszająca Żydów rasą niższą od Niemców była więc całkiem wygodnym pretekstem do grabienia bogatych i bardziej zaradnych przez biednych, mało zaradnych, ale dysponujących przewagą liczebną. Zaś terroryzm motywowany politycznie lub religijnie, jednoczący w walce ludzi różnych ras i narodów kompletnie przeczy paradygmatowi walki ras i narodów.

Podstawowym czynnikiem jednoczącym ludzi w ramach poszczególnych systemów są memy. Każdy system ma własne memy, które wzmacniają więzi wewnątrzgrupowe. Memami w ramach narodów jest język i historia, memami religijnymi są systemy wierzeń i rytuałów, memami rodzinnymi są opowieści i zwyczaje. Człowiek współczesny jest nośnikiem multum rozmaitych memów, przynależnych do różnych systemów, często będących ze sobą w konflikcie. Młody człowiek trafiając ze wsi do środowiska miejskiego często wchodzi w skład grup towarzyskich mających światopogląd sprzeczny ze światopoglądem jego rodziców. Wartości wyznawane przez rodzinę mogą być w konflikcie z oficjalnym państwowym systemem wartości (np rodziny złodziejskie). Memy religijne mogą być w sprzeczności z memami ideologii państwowej (np. religia potępia homoseksualizm, a urzędnik państwowy jest zobowiązany rejestrować związki jednopłciowe). Konflikty memów nadają przynależności człowieka do systemów społecznych charakteru dynamicznego. Przynależność do różnych grup zmienia się w czasie. Im większa sprzeczność pomiędzy memopleksami konstytuującymi poszczególne grupy, tym większa ta zmienności. Erwin Goffman opisał zjawisko przynależności do wielu sprzecznych ze sobą grup teatrem życia codziennego. Człowiek gra wiele ról, w ramach których nosi różne maski (aktywizuje różne memy, które są najadekwatniejsze w danej sytuacji). Człowiek, który nie jest w stanie odgrywać różnych ról, jest zagrożony wciągnięciem do jednej z instytucji totalnych, które są tworzone wokół memopleksu o tak silnej spójności wewnętrznej, że eliminuje on skutecznie konfliktujące z nim zewnętrzne memy. Takie instytucje totalne to np. więzienia, sekty, klasztory, szpitale psychiatryczne. Charakter instytucji totalnych miały pierwotne plemiona.

Każdy system autonomiczny funkcjonujący w ramach systemu złożonego realizuje zarówno swoje cele autonomiczne, jak i cele systemu nadrzędnego. Cele autonomiczne są związane z zapewnieniem przetrwania i wzrostu. W hierarchii potrzeb Maslowa odpowiadają im potrzeby fizjologiczne (pobieranie pokarmu i energii, regeneracja), bezpieczeństwa (eliminowanie zagrożeń zewnętrznych), poznawcze (gromadzenie wiedzy) oraz samorealizacji (przekształcanie wiedzy w mądrość).

Oprócz celów autonomicznych pojawiają się cele poboczne, będące czynnikiem warunkującym działanie części składowej na rzecz realizacji celów autonomicznych całości. System nie posiadający celów pobocznych jest systemem nadrzędnym. Nie wchodzi on w skład żadnego systemu, ponieważ realizuje wyłącznie własne cele. Pozostałe jednak systemy takie cele poboczne posiadają. U ludzi można wyróżnić cele poboczne naturalne, których zaspokajanie jest warunkowane popędami, zaspokajanie których daje fizjologiczną przyjemność (potrzeby seksualne w hierarchii Maslowa) oraz cele poboczne kulturalne, których zaspokajanie jest uwarunkowane sprzężeniami zwrotnymi w ramach systemu społecznego. Cele te mają charakter arbitralny, zmienny w czasie. Sprzężenia zwrotne wymuszające ich realizację mają zaś charakter dodatni, wzmacniający (nagrody) oraz ujemny, tłumiący (kary). Nagrodą za realizację tych celów jest zaspokojenie potrzeby przynależności do całości większej niż człowiek (naturalny instynkt istot społecznych) oraz możliwości szerszej realizacji swoich celów autonomicznych w ramach społeczeństwa (efekt synergii). Karą zaś jest groźba wykluczenia, utrudniająca realizację celów autonomicznych (utrata synergii) oraz działań bezpośrednio w te cele godzących (represje). Przykłady działania tych mechanizmów nagrody i kary zostały podane w artykule Wirusy umysłu.

Analizując funkcjonowanie człowieka w ujęciu cybernetycznym należy pamiętać o rozróżnieniu celów autonomicznych i pobocznych. Częstym błędem wynikającym z braku tego rozróżnienia jest wrzucanie do jednego worka z potrzebami fizjologicznymi takimi jak głód, pragnienie i potrzeba wypoczynku potrzeb seksualnych. O ile pierwsze z nich służą realizacji celów jednostki (zapewnienie przetrwania), to ta druga jest niezbędna z punktu widzenia gatunku, nie zaś samej jednostki. Wspólny natomiast mają mechanizm przyjemności wypływający z jej zaspokajania. Poważniejsze konsekwencje ma natomiast brak rozpoznania jako celów pobocznych celów narzucanych przez przynależność do większych struktur społecznych. Przykładem są tu ideolodzy nowoczesnego nacjonalizmu, zbudowanego wokół koncepcji państwa – żywego organizmu (Kjellen, Doncow). Opisując świat z punktu widzenia organizmów – narodów walczących ze sobą o przetrwanie bagatelizowali wysoką autonomię ludzi będących ich częściami składowymi. Dokonując nadmiernej analogii z organizmami wielokomórkowymi, utożsamiali cele ludzi z celami narodów, do jakich oni przynależą. Mniej lub bardziej świadomie pomijali w ten sposób konflikt pomiędzy interesami jednostki a interesami narodu, traktując go w kategoriach patologii funkcjonowania narodu (analogia do zmian nowotworowych organizmów żywych), uzasadniając ideologicznie istnienie struktur będących w sprzeczności z interesami ludzi, chociaż w teorii miały one właśnie nim służyć. Pozostałe systemy społeczne – religijne, ideologiczne, a także kulturalne mają taką samą skłonność do instrumentalnego traktowania ludzi wyłącznie w kategoriach części składowych większych całości. Analiza cybernetyczna systemu celów może pomóc zidentyfikować takie tendencje i uświadomić sobie, realizacja których celów naprawdę służy człowiekowi, a których służy tylko strukturom wytworzonym przez memy, których nośnikiem jest człowiek.

Reklamy
%d blogerów lubi to: