Strona główna > Uncategorized > Co nam przyniesie nowy 2011 rok?

Co nam przyniesie nowy 2011 rok?

2010-12-31

Piszę ten wpis ostatniego dnia 2010 roku. Nie uważam zakończenia roku za rzecz w jakiś sposób szczególną, ale ten dzień jest wyjątkowy. Po raz pierwszy oprogramowanie finansowe w całej Polsce zostanie poddane tak silnej próbie. Od jutra bowiem zmieniają się VAT. Ktoś mógłby zapytać się, co w tym takiego szczególnego, przecież stawki PIT zmieniały się kilka razy, a progi podatkowe jeszcze częściej? Rzecz w tym, że stawki VAT zmieniają się po raz pierwszy od wprowadzenia tego podatku. A to stworzyło błędne uczucie stabilności tego podatku. Zmiana stawek VAT wydawała się wielu osobom na tyle mało prawdopodobna, że nie przywiązywali do tej kwestii zbytniej wady.

Jakie to będzie mieć konsekwencje dla oprogramowania księgowo-fakturyzującego i jego uczestników? Zależy to od stopnia niezapobiegliwości jego autorów. Oczywiście w najgorszym scenariuszu stawki VAT są wpisywane w kodzie, gdziekolwiek są potrzebne (żargonowo nazywa się to hardcodowaniem). Dostosowanie takiego oprogramowania jest bardzo bolesne. Trzeba zmieniać wszystkie klasy odpowiedzialne za sprzedaż i zakupy, zmieniać wszystkie wydruki. Oczywiście nawet jeśli istnieją firmy, które mają taki syf w kodzie (mam szczerą nadzieję że nie, ale życie zawsze mnie negatywnie zaskukuje), dostosowania tego dokonały już dawno, niemniej jednak w takim scenariuszu zawsze istnieje ryzyko, że w którymś wydruku czy miejscu w kodzie ktoś zapomniał zmienić, a tester przepuścił (o ile w ogóle był tester – znacie przysłowie, że najlepszym testerem jest użytkownik?).

Załóżmy jednak optymistycznie, że wszyscy zamieszani w tworzenie programów o wyżej wymienionej jakości zostali już dawno wysterylizowani, żeby nie przekazywać swoich genów przyszłym pokoleniom, i zajmują się np. odśnieżaniem chodników (wszyscy widzimy, jak dobrze są odśnieżone, prawda?). Jest jednak naprawdę dużo programów, w których stawki VAT są zapisane jako stałe. Nieważne w tym momencie, czy są zapisane jako enumy, pola statyczne czy pola w beanie Springa. W każdym z tych przypadków dokonanie zmiany stawki wymaga zmiany w kodzie źródłowym, przekompilowania aplikacji a następnie podmienienia jej po zmianie roku. Wymaga to niestety restartu systemu, a restart niektórych serwerów aplikacji, zwłaszcza gdy pracują w klastrze potrafi trwać długo. A jeśli coś się nie uda – to niestety zaczynamy zabawę od początku.

W lepszej sytuacji są programy, w których stawki VAT są zapisane w bazie danych jako słownik. Tu zmiana jest dosyć prosta – wystarczy zmienić stawki VAT w bazie i wszystko będzie ‚śmigać’. Niestety, i tu jest pies pogrzebany, nawet jeśli jest to tylko ratlerek albo inne paskudztwo. Takiej zmiany trzeba dokonać dopiero po zakończeniu pracy systemów w 2010 roku. Po zmianie bowiem system będzie już korzystał z nowych stawek. W większości przypadków takiej zmiany będzie dokonywał wykwalifikowany serwisant. Zwłaszcza, gdy nie ma interfejsu użytkownika do zmiany słownika stawek VAT i trzeba dokonać zmiany bezpośrednio w bazie danych. W przypadku kas fiskalnych nie ma innej opcji, ponieważ taka zmiana wymaga zerwania plomb (przynajmniej o ile mi wiadomo, tak właśnie jest). A serwisantów jest ograniczona ilość i muszą oni spać tak jak reszta społeczeństwa.

Co może nas czekać w nowym roku? Jeśli sklep nie zaktualizuje stawek w bazie fiskalnej, nie będzie mógł sprzedawać niczego. W przypadku np. sklepów internetowych, które wystawiają faktury albo rachunki zamiast paragonów jest o tyle lepsza sytuacja, że ich pracownicy mogą wystawiać faktury ręcznie (teoretycznie ważna jest nawet faktura wypisana na zatłuszczonym papierku z rybek, o ile zawiera wszystkie wymagane prawem pola). Nie zapomnijcie zrobić dzisiaj zakupów na co najmniej kilka dni! Zmniejszy to jednak wydajność ich pracy. Nie mamy też co liczyć, że wrócimy z nocy sylwestrowej do domu taksówką. Taksówkarze też mają kasy fiskalne! Jeszcze większy chaos będzie w działach księgowych na początku lutego, gdy zamykany będzie styczeń. Wyjdą wtedy wszystkie błędy dotyczące procesu zamykania miesiąca, naliczania stawek VAT w opłatach abonamentowych itp. Jeśli wasza narzeczona/narzeczony jest księgową, nie róbcie sobie wielkich nadziei na urlop albo chociaż na kolację na mieście.

No dobrze, ale jak to wszystko jakoś przetrwamy, możemy się już cieszyć? Tak, ale nie za długo! Rząd przecież planuje kolejne podwyżki – na raty, po jednym procencie. Aby na przyszłość uniknąć takich problemów, trzeba odpowiedzialniej podejść do kwestii stawek VAT w oprogramowaniu. Niestety, nie ma innej opcji niż dodać daty ważności do pozycji słownikowych takich jak stawki podatku. Wtedy system po zmianie roku/miesiąca może automatycznie przejść na nowe stawki bez ingerencji serwisanta, a cały proces można przetestować dużo wcześniej, żeby nie było przykrych niespodzianek. Albo możemy mądrzej głosować w przyszłych wyborach i wybierać partie, które do podatków podchodzą odpowiedzialniej i nie zmieniają stawek na raty, z ledwie kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Życzę wszystkim szczęśliwego nowego roku i pełnych lodówek w jego pierwszym tygodniu!

Reklamy
%d blogerów lubi to: